Na Peronie 9 i 3/4 panowało zamieszanie. Uczniowie Hogwartu żegnali się z rodzicami, oraz witali z przyjaciółmi. Pewna Gryfonka "przepychała" się przez tłum w poszukiwaniu czarnej czupryny swojego przyjaciela. Gdy zegar wskazał 10 : 55 Hermiona postanowiła, że znajdzie Pottera w pociągu.
Po jakimś czasie dotarła do pustego przedziału. Usiadła w miejscu przy oknie.
-Później go poszukam, kiedy nie będzie takiego tłoku. Ewentualnie on znajdzie mnie.-mruknęła do siebie wpatrując się w szybę. Po kilkunastu minutach oczekiwania na przyjaciół wyjęła książkę, pogrążając się w lekturze.
" Dwa rody, zacne jednako i sławne —
Tam, gdzie się rzecz ta rozgrywa, w Weronie,
Do nowej zbrodni pchają złości dawne, Plamiąc szlachetną krwią szlachetne dłonie..."*
- Proszę, proszę panna Granger, jak minęły wakacje?-Hermiona uniosła głowę znad książki ujrzała przed sobą jednego z Weasley'ów.
-Cześć Fred. W porządku a u ciebie?
-Dość znośnie. Dlaczego nie jesteś z Harry'm, Ronem i resztą?
-Mogłabym Ciebie spytać o to samo.
Rudowłosy uśmiechnął się.
-Fakt, ale nie spytałaś, za to ja tak.-zauważył Wesley.
Dziewczyna prychnęła pod nosem.
-Czyli gdybym jednak o to spytała dostałabym odpowiedź?
-Zależy.
-Od czego?
-Od tego, czy ty mi odpowiesz. Tak więc?
-Miałam taki zamiar, ale nie mogłam ich znaleźć.-wzruszyła ramionami.
Fred parsknął śmiechem.
-No co?-zirytowała się gryfonka-Nie widzę w tym nic śmiesznego.
-Ja za to tak. Biorąc pod uwagę, że są w przedziale obok.
Hermiona pacnęła się otwartą dłonią w czoło.
*fragment książki William'a Shakespeare'a pt. "Romeo i Julia"
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej :)
To moje pierwsze opowiadanie Fremione.
Zakochałam się w tym parringu. Wy skoro tu jesteście z pewnością też.
Nie jestem zbyt zadowolona z rozdziału ale Wy oceńcie :D
PS Przepraszam za wielkość liter (u siebie widzę je jako kolosalne) ale niestety nie ogarnęłam jeszcze co i jak także proszę i wybaczenie xD
PS Przepraszam za wielkość liter (u siebie widzę je jako kolosalne) ale niestety nie ogarnęłam jeszcze co i jak także proszę i wybaczenie xD
Hej, hej:)
OdpowiedzUsuńJak na razie rozdział króciutki, za króciutki. Ja wiem, że to pierwszy rozdział, ale mówię tak na przyszłość:) + nie przejmuj się pierwsze rozdziały idą najtrudniej:)
Na razie mi się spodobało i fajnie piszesz;) czekam na więcej, informuj mnie, jak coś dodasz:)
Zapraszam do siebie
http://fremioneczytowogolemozliwe.blogspot.com/
~Kate
Postaram się pisać dłuższe rozdziały, dodawane będą regularnie co tydzień ewentualnie dwa tygodnie :)
UsuńJest naprawdę okej. Trudno mi na razie napisać cokolwiek o zażyłości Hermiony i Freda, bo rozdział króciutki, mam nadzieję, że następne będą dłuższe. Czekam na następną część :)
OdpowiedzUsuńŻyczę inspiracji i pozdrawiam gorąco
~Astrum Confusa
fremione-co-znaczy-przeznaczenie.blogspot.com